W drugim sezonie Mad Men jest scena, przy której uśmiechnęłam się z uznaniem.
Peggy Olson pomagała księdzu – na jego prośbę – przygotować się do kazania. Gdy zapytał ją o sekret udanej prezentacji, odpowiedziała:
Wystarczy, że wierzę w produkt, jestem przygotowana i mówię prostym językiem.
Jak widzisz, dobra komunikacja i prezentacja jest nie tylko zarezerwowana na konferencyjną scenę 😉 To również spotkania 1:1, rozmowy biznesowe i webinary, na które odbiorcy czekają.
Jeśli chcesz, aby Twoja prezentacja naprawdę działała, to zobacz, jak możesz te 3 wskazówki wdrożyć na swoją małą scenę firmową.
A ten temat poruszam nie bez powodu, bo aktualnie zaraz rozpoczyna się gorący sezon wystąpień, tuż obok całorocznych spotkań wewnętrznych ☺️
⚡ Ten wpis oryginalnie pochodzi z Multimedialnego Newslettera. Ty też możesz dołączyć do przestrzeni #dlaKreatywnych, którzy cenią skuteczną komunikację w atrakcyjnych i różnorodnych formatach — od prezentacji po animację.
Zapisz się poniżej i co 2 tygodnie czytaj o projektowaniu graficznym, inspiracjach, metodach oraz pracy na własnych zasadach. Bo multimedia to multipotencjał!
Na początek chcę Ci powiedzieć jedno: wszyscy mamy jakieś przekonania i nawyki – silniejsze lub słabsze. Niestety, większość złych dotyczy używania PowerPointa i prezentacji jako środka komunikacji wewnątrz firmy.
Spotykam klientów i współpracowników, którzy już odkryli, że można inaczej przygotowywać slajdy i je prezentować, bo gdzieś to zobaczyli lub doświadczyli na własnej skórze. Ale wciąż trafiam na tych, którzy dopiero po zobaczeniu efektu rozumieją różnicę. Uświadamianie ich bywa trudne – często przy takich sugestiach słyszę „nie mam czasu” albo “po co?”.
Paradoks? Im lepiej komunikujesz myśli, tym więcej czasu zyskujesz.
A oto 3 wskazówki, które Ci w tym pomogą.
1. Wystarczy, że wierzę w produkt
Tu też “wystarczy” zastanowić się, po co przygotowujesz slajdy.
Jaki jest cel Twojego wystąpienia? Co odbiorca ma wynieść z Twojej prezentacji? Jakie emocje ma poczuć? Co ma zrobić po zakończeniu spotkania?
Nie baw się w operatora slajdów. Prezentacja to nie technikalia i obsługa PowerPointa, tylko sposób na przekazanie swojego komunikatu.
Jeśli slajdy są tylko tłem do przeklikiwania i dodatkowo pełne tekstu, to można z nimi samodzielnie się zapoznać. Wtedy wystarczy wysłać maila z załącznikiem. Czy taki jest Twój cel? 😉
👉 Sprawdź, czy w dobrym miejscu lokujesz swoją energię i czas.
👉 Skup się na tym, aby pokazana treść miała najważniejsze punkty, które powinny być istotne dla odbiorców, odpowiednio dobrane kontrasty kolorów i wielkości czcionek oraz dawkowała informacje. Możesz do tego wykorzystać animacje, możesz też podzielić sobie to na parę slajdów, jeżeli dla Ciebie będzie to wygodne.
🔴 Dużym ułatwieniem jest też zrozumienie różnicy między slajdem a slajdumentem (w tym artykule przeczytasz o tej różnicy i dowiesz się o 6 wskazówkach na udaną prezentację)
Najważniejsze: ustal sens Twojej obecności.
2. Jestem przygotowana
A przygotowanie oznacza szanowanie swojego czasu i odbiorców.
Zgadza się, że jako ekspert w swojej dziedzinie możesz o swojej specjalizacji opowiadać godzinami? 😉
A teraz załóżmy, że masz tylko 5 minut. Dasz radę?
Pewnie myślisz, że tak. A potem przychodzi moment, kiedy odpalasz prezentację, mówisz…i ups, jednak nie tak łatwo! Jak uniknąć tego stresu?
Oto proste triki, aby temu zapobiec:
👉 Poświęć chwilę na próbę ze stoperem i uporządkowanie myśli. To ostatni etap – podzielenie się wiedzą w przemyślany sposób, zamiast chaotycznego przeklikiwania slajdów.
Wierz mi, lepiej znaleźć na to czas.
Wydaje Ci się, że już nic nie da się skrócić?
Znam ten temat – ostatnio pracowałam z menadżerem, który miał 80 slajdów ze szkolenia (dużo tekstów przy okazji) i swój temat miał zaprezentować na krótkim stand-upie. Wziął najważniejsze 17 slajdów i powiedział, że to absolutne maksimum, co może z tym zrobić. A jednak…
Przejrzałam prezentację, połączyłam kilka slajdów, pousuwałam zbędne zdania i wyłuskałam najważniejsze punkty, zostawiłam tylko kluczowe rzeczy dla tych odbiorców oraz podkreśliłam CTA. Z 17 zrobiło się 11 – i spokojnie dałoby się jeszcze zejść do 5-6! Ale nawet te 11 to już było duże cięcie.
A jak wyszło? Prezentacja na spotkaniu miała trwać 10 minut, zajęła 16. Teraz wyobraź sobie, co by było, gdyby miał wszystkie 17 slajdów… Myślisz, że by zdążył w zakładane 10 minut? 😉
👉 Korzystaj już z przygotowanych slajdów, jeżeli często tworzysz prezentacje. Zgromadź je w jednym pliku, zaciągnij swoje czcionki i kolory. Uporządkuj swoje układy, a we Wzorcu Slajdów zawrzyj potrzebne wskazówki do szybszej edycji.
👉 Nie zapominaj, że slajdy to tylko połowa pracy, dlatego przygotuj checklistę, która pomoże Ci w etapie dowiezienia swojego wystąpienia lub spotkania. Powtarzalna procedura daje komfort i oszczędza czas, eliminując zastanawianie się, co jeszcze trzeba zrobić.
Upewnij się, że podczas webinaru slajdy nie będą zasłonięte miniaturką Twojej kamerki. Przed konferencją sprawdź, czy czcionki wyświetlają się poprawnie – warto podejść do operatorki i to zweryfikować. Wszystkie te kwestie warto uwzględnić w swojej checkliście.
👉 Warto mieć na uwadze, że nie ma czegoś takiego jak uniwersalna prezentacja. Tutaj poczytasz więcej o prezentacjach biznesowych i ich rodzajach.
3. Mówię prostym językiem
Prosty język to podstawa skutecznej komunikacji – nie oznacza infantylizacji, ale jasność, konkret i dopasowanie do odbiorcy. Jeśli czujesz potrzebę tłumaczenia slajdu po jego pokazaniu, to znak, że coś poszło nie tak.
Jak do tego podejść?
👉 Zastanów się, czy znajomy spoza branży lub nowy pracownik zrozumiałby Twój przekaz.
👉 Unikaj zdań wielokrotnie złożonych – jedna myśl na raz.
👉 Zamiast długich definicji i ogólników, daj konkretne przykłady i metafory.
Prosty język to też Twój spokój. Wiesz, że przekazujesz to, co naprawdę chcesz powiedzieć, a nie to, co „powinno brzmieć mądrze”.
Wiem, że nie tak łatwo zmieniać swoje nawyki.
Sama dochodziłam do paru wniosków latami. I te małe zmiany robią ogromną różnicę. A w dużych organizacjach, gdzie tkwią niewspierające przekonania o prezentacjach, trzeba konsekwentnie, cierpliwie i stanowczo pokazywać, że da się inaczej.
I więcej konkretnych wskazówek, bazujących na moim multimedialnym doświadczeniu, zgromadziłam w Niezbędniku Prezentacyjnym.

✔️ To 38 sprawdzonych wskazówek, dzięki którym uporządkujesz pomysły i zbudujesz koncept jeszcze przed pierwszym slajdem,
✔️ Przyspieszysz swoją pracę bez frustracji, dzięki 30 praktycznym funkcjom i skrótom przećwiczonym w boju w mojej multimedialnej pracy,
✔️ Stworzysz konferencyjne prezentacje i firmowe szablony od startu do finiszu, dzięki 2 checklistom.
🤩 Wszystko to bez godzin nauki i stresu przed deadlinem — po prostu efektywnie i przyjemnie.
👉 Zobacz, czy Niezbędnik jest dla Ciebie.
Warto pamiętać, że lepsza komunikacja to większy wpływ i skuteczniejsze prezentacje. A co z tym idzie, spokój ducha i oszczędność czasu.
A jeżeli przed Tobą wyzwanie zaprojektowania lub odświeżenia prezentacji, to zobacz poniżej, co mogę dla Ciebie zrobić:















