Jak zacząć z grafiką? 6 porad dla początkujących

Czas czytania: 7 min.

Czy należysz do grona osób, które od jakiegoś czasu rozmyślają, jak zacząć przygodę z grafiką, ale zupełnie nie wiedzą jak się do tego zabrać? Albo od dawna wykonujesz do pracy albo na uczelnię proste grafiki, np. prezentacje, banerki na social media, jednak czujesz, że Twój poziom jest nadal bardzo początkujący i nie bardzo wiesz co zrobić, by ruszyć dalej?

Przedstawiam Ci 6 porad, które skierują Cię na odpowiednie tory. Zaczynajmy! 

1. Po pierwsze: podstawy

Czytając wątki na grupach fejsbukowych, co jakiś czas przewinie się post pod tytułem: ,,Chcę zacząć z grafiką. Jaki program polecacie na początek?” I od razu przypominają mi się zajęcia z grafiki wektorowej na pierwszym roku studiów. 

Studiowałam zaocznie, więc to było już nasze trzecie spotkanie, kiedy wykładowca powiedział, że dzisiaj projektujemy plakat na wybrany temat społeczny. Już dawno byliśmy wtajemniczeni w podstawowe funkcje Ilustratora, jednak moja ekscytacja była jeszcze większa – systematycznie w domu robiłam różne tutoriale w tym programie. Więc wiadomo, dzięki temu weszłam na super zaawansowany poziom w projektowaniu!

Okazało się, że znając tak dobrze program, nie miałam żadnego pomysłu na plakat o bezdomnych zwierzętach (taki temat wybrałam). Nawet nie wiedziałam jak się do tego zabrać, oprócz wybrania odpowiedniego rozmiaru obszaru roboczego i przestrzeni kolorystycznej. Nikt mi nie powiedział, jak zacząć myśleć projektowo przed odpalaniem jakiegokolwiek programu. 

Czy moja pierwsza myśl na temat tego projektu w pełni oddaje, to co chcę przekazać? Jak dojść do ciekawego pomysłu? Jaką dobrać typografię? Jakie kolory wesprą i podkreślą mój komunikat? 

Jasne, miałam inne zajęcia na ten temat, które mniej lub bardziej konkretnie wprowadzały w myślenie projektowe. Jednak na początku trudno połączyć ze sobą wszystkie kropki. Koniec końców, skończyłam z kształtem przypominającym kota, nałożoną na niego texturą i przypadkowymi hasłami. Czułam, że wszystko zrobiłam na oko i nie tak wyobrażałam sobie ostateczny efekt, a tym bardziej proces. Moja rada?

Jak najbardziej poznawaj i ucz się programów, ale równolegle zdobywaj też teorię. Inspiruj się animacjami, grafikami, które uważasz za fajne i spróbuj je rozebrać na czynniki pierwsze. Czytaj case study różnych projektów, książki, blogi i artykuły o projektowaniu. Dowiedz się, co daje dobrze dobrana typografia, spójność, dynamiczna kompozycja. Dlaczego ktoś użył takich, a nie innych kolorów?

💡 Kroki do podjęcia od zaraz

Dobre projekty i ich case study znajdziesz na stronie głównej Behance. Wspominam o stronie głównej, bo każdy może tam wstawić swoje prace, więc w wyszukiwarce trafisz na niekoniecznie te dobrze przemyślane.

Na Behance dużo osób pokazuje swój proces graficzny – od początkowych szkiców storyboardów, postaci, ilustracji, logo aż po dobór pasujących kolorów, typografii i elementów, które dopieszczają cały efekt.

O procesie twórczym jak mapa myśli, ciekawych przypadkach i o współpracy z klientami dowiesz się z książki ,,Love Logo Design” (wydanie II rozszerzone). To była jedna z moich pierwszych przeczytanych książek, która rozjaśniła wiele kwestii osoby zupełnie zielonej w projektowaniu. Nie przejmuj się tym, że tytuł wskazuje na tworzenie logo. Lubię do niej wracać w miarę systematycznie. I za każdym razem znajduję w niej coś ciekawego i potrzebnego w danym momencie.

O teorii, czyli kolorach, typografii, kompozycji i wielu innych podstawowych pojęciach dowiesz się ze świetnej książki dla początkujących ,,Szkoła projektowania graficznego. Zasady i praktyka. Nowe programy i technologie”. Znajdziesz tam również zadania do wykonania! Pozycja obowiązkowa na każdym etapie zaawansowania.

Dlaczego? Po pierwsze, zauważysz rzeczy, które mogłeś z pewnych powodów pominąć, a po drugie – to właśnie dobre podstawy robią te zaawansowane projekty i wprowadzają Cię na wyższy poziom. Bo wiesz jakie obowiązują zasady i możesz je przestrzegać albo umyślnie łamać. 

2. Kopiuj innych

Krąży taki cytat Pabla Picasso: ,,Dobrzy artyści kopiują, wielcy kradną”. Jest w tym dużo prawdy.

W 2016 roku natrafiłam na wystąpienie grafika 3D, prowadzącego kanał na YouTube o Blenderze „Guru Blender” – Andre’u Price’a. W owym filmie mówi o 6 nawykach efektywnych artystów. Jednym z nich jest ,,kradzież”.

Bo tak naprawdę nie ma nic lepszego niż uczenie się poprzez kopiowanie/odtwarzanie bardzo dobrych projektów. W ten sposób pracujesz nad kompozycją, szlifujesz gust, sam szukasz rozwiązania w programie albo na kartce papieru, analizujesz kolorystykę, zmuszasz się do refleksji, dlaczego w ten, a nie inny sposób coś zostało wykonane.

Spodobała Ci się pewna ilustracja znaleziona na Behance? Odwzoruj ją. Kiedy ją odtwarzasz albo mocno się inspirujesz, nie tylko ćwiczysz rękę i znajomość programu – przy okazji poszukujesz własnego stylu. Poznajesz przy tym, co Ci sprawia przyjemność (rysowanie, dobieranie typografii, układanie elementów), w czym czujesz się dobrze i jak to możesz zmodyfikować pod siebie. 

W pracy grafika, kopiowanie to jedna z częstych praktyk, ale już Ci wyjaśniam, o co dokładnie chodzi. Wystarczy, że trzeba dopasować się pod istniejący styl marki, np. ilustracji.

Niedawno miałam okazję uczestniczyć w projekcie, gdzie zaprojektowałam próbkę stylu ilustracji i wytyczne do animacji elementów na podstawie istniejącej już komunikacji wizualnej. Miały być one wdrożone do edycji około 20 filmików. Czyli jeżeli główne hasła miały pojawiać się od lewej strony, obrazki skalować od prawego dolnego rogu to tak powinno być wszędzie. Ogólnie – nic skomplikowanego i wyszukanego. Byłam bardzo zdziwiona, gdy paru grafików po prostu robiło ilustracje i animacje po swojemu. Nie trzymali się niczego, co mieli w opisie i w wizualnej referencji. Efekt? Brak spójności elementów z resztą filmików.

Kopiowaniem też sprawdzasz, czy masz oko do odwzorowywania rzeczy. Albo potrafisz wypatrzeć wszystkie detale, które w pełni pozwolą Ci się wtopić w zaproponowaną referencję, albo nie. 

💡 Kroki do podjęcia od zaraz

Lubisz patrzeć na czyjeś grafiki – masz ulubionego artystę na Instagramie, Art Station albo studio graficzne? Spodobała Ci się ostatnio jakaś prezentacja albo animacja? Do dzieła! Spróbuj odtworzyć jej fragment i przeanalizować, co autor miał na myśli robiąc ją w ten, a nie inny sposób. 😉

👀 Sprawdź też mój artykuł na Linkedinie i koniecznie zaobserwuj po więcej przydatnych tipów:

3. Eksperymentuj ze wszystkim!

Często też pod wspomnianym postem ,,Chcę zacząć z grafiką. Jaki program polecacie na początek?” pojawiają się komentarze: ,,Ale co Ty chcesz dokładnie projektować?” To ważne pytanie, jednak jeżeli nie wiesz od czego zacząć w ogóle z grafiką i z jakim programem, z pewnością też nie do końca wiesz, co chciałbyś robić w tej grafice tak na serio.

Skąd masz na samym początku wiedzieć, przy czym tak bardzo się nakręcasz, że tracisz poczucie czasu? Co sprawia, że wpadasz w magiczny stan flow? Co Cię najbardziej ekscytuje w całym procesie graficznym?

Nie ma na to lepszej rady niż eksperymentowanie. Podoba Ci się rynek gier, ale skąd wiesz, że 3D to Twoja wymarzona specjalizacja?

Pamiętam, że w liceum byłam przekonana, że właśnie pójdę w projektowanie 3D. Na 3 roku studiów okazało się, że… okropnie mnie nudzi to całe modelowanie. Potrzeba na to o wiele więcej cierpliwości i czasu niż chciałabym na to poświęcić. W międzyczasie poznałam się z After Effects i zauważyłam wiele zalet i zabawy, jaką daje mi animacja. A obecny rynek kroczy cały czas w stronę multimediów, bo to one mają szansę na zatrzymanie uwagi odbiorcy – prezentacje, animacje, video i interaktywne kreacje. 

💡 Kroki do podjęcia od zaraz

Poszukuj i próbuj wszystkiego! Pierwsze eksperymenty, np. w 3D i w programie 3D Max mogą być zniechęcające. Sprawdź zatem inne oprogramowanie jak Blender albo Cinema 4D. Rób plakaty, strony internetowe, ebooki. Projektuj logo. Rób prezentacje, które swoją drogą bardzo dobrze pomagają w dopracowaniu kompozycji. Dopiero potem zobaczysz w czym czujesz się dobrze, co Ci łatwo przychodzi, a z czym się męczysz. Z niczym się nie ograniczaj.

4. Od ogółu do szczegółu

Tym ogółem są solidne podstawy – to one robią cały efekt. Krótko i na temat.

Nie porywaj się od razu na animację 2-minutową albo wyrenderowanie całej postaci w 3D, zrobienia mockupu produktu. Powoli. Najpierw podstawy i pewne kamienie milowe. 

💡 Kroki do podjęcia od zaraz

Dla przykładu, jak zacząć uczyć się animacji? Pamiętaj, że prócz dopracowanego ruchu liczy się też atrakcyjny design (i dobry scenariusz). Zainteresuj się zatem jak poprawić swoje umiejętności ilustracyjne, a dopiero potem jak wprawiać gotowe obrazki w ruch, np. przez 10 sekund. To tylko pozory, że przy tak krótkiej animacji niczego się nie nauczysz.

Zamiast całej postaci rycerza w 3D, zacznij od prostego szkicu na kartce. I na dobry początek spróbuj skupić się na jednym detalu, np. rękawicach.

Zamiast mockupu produktu, na początek zaprojektuj przykładową etykietę na butelkę wina – skup się na kompozycji i typografii. 

Spędź jak najwięcej czasu z ogółem, czyli podstawami (kontrast, typografia, kompozycja, kolory), aby potem wcielać je w różne szczegóły, jakimi są już konkretne projekty. 

5. Systematyczność w nauce

Codzienne uczenie się po dwie godziny podstaw grafiki i robienie tutoriali przytłoczy Cię, zniechęci i niekoniecznie będzie kojarzyć się z czymś ekscytującym. To jak osoby, które całe dnie spędzają przed komputerem, a potem porywają się na dwudniową wspinaczkę w góry.

Wystarczą małe, ale systematyczne kroki. 

💡 Kroki do podjęcia od zaraz

Dla lepszej organizacji i różnorodności możesz ustalić sobie dni tematyczne: w poniedziałki i czwartki czytasz 20 minut artykuły albo książki o projektowaniu. W środę przez pół godziny pracujesz nad swoim prywatnym projektem, aby wdrożyć zdobytą wiedzę. A we wtorki uczysz się oprogramowania, czyli realizujesz tutoriale albo kursy, które Cię interesują. 

To lepsze niż zakładanie z góry przytłaczającej ilości godzin. Rób tyle, ile jesteś w stanie na tym etapie wygospodarować czasu. Lepiej powiedzieć, że przez tydzień poświęciłeś 1,5 godziny na podstawy grafiki niż 0, prawda? 

6. Nie bój się krytyki

Konstruktywna krytyka jest potrzebna na każdym etapie – bez względu na to czy jesteś początkujący, czy zaawansowany w grafice. Inne spojrzenie osoby zaangażowanej i znającej się na temacie (tutaj nie obchodzi nas opinia mamy, siostry czy kolegi z klatki) potrafi w krótkim czasie wznieść na o wiele wyższy poziom i super przyspieszyć proces nauki. 

Praca w grupie to ważny element. Przebywanie wśród profesjonalistów na uczelni graficznej, w agencji, a obecnie na odpowiednim forum graficznym likwiduje stagnacje w projektowaniu. Czytasz opinie ekspertów i sam powoli zauważasz rzeczy do poprawy.

Prócz wystawienia się na krytykę, trzeba ją też umiejętnie przyjąć i wdrożyć. Kiedy podejmiesz decyzję, że chcesz profesjonalnie zajmować się grafiką, zbieranie opinii od innych będzie codziennością.

💡 Kroki do podjęcia od zaraz

Znajdź osobę albo grono osób na Facebooku, które będziesz prosić o sugestie/uwagi dotyczące Twoich projektów. Pamiętaj, że interesuje Cię tylko konstruktywny feedback, a nie komentarze „beznadzieja, daję 2/10”. Każdy kiedyś zaczynał z grafiką. 🙂

Podsumowując

Nie ma jednej prawidłowej drogi albo skrótów, by zacząć z grafiką. Ważna jest ciągła nauka, ciekawość i obserwowanie utalentowanych projektantów oraz PRAKTYKA. Czytanie bez wdrażania i odtwarzanie tutoriali bez teorii na dłuższą metę się nie sprawdzi.

Więcej inspiracji oraz cennych wskazówek, jak wnieść Twoje umiejętności na nowy, multimedialny poziom zdobędziesz z mojego 2-tygodniowego newslettera. To świetna forma kontaktu, w której zdradzę Ci zakulisowe newsy ze świata soloprojektantki oraz co jakiś czas dostaniesz ekskluzywne okazje o produktach lub warsztatach, dzięki którym będziesz w stanie przejść przeróżne transformacje w graficznym świecie! Zapisz się poniżej i bądźmy w kontakcie:

Chcesz poczytać więcej o początkach w projektowaniu? Sprawdź poniższe linki: